Każda nowo powstała drużyna stawia przed sobą jakiś konkretny cel do którego osiągnięcia dążą z godnym podziwu uporem. Niestety, często bywa tak, że pierwsze problemy i zetknięcie z bardziej doświadczoną gamingową "rzeczywistością" tłumią cały zapał nowych graczy. Powodują frustracje i wewnętrzne rozterki spowodowane licznymi niepowodzeniami i ostatecznie doprowadzają do rozpadu drużyn. Artykuły te kierowane są głownie do nowych składów i graczy, którzy chcą poznać tajniki gry nieco dokładniej, zrozumieć pewne koncepcje i zastosować je do własnego stylu, aby uniknąć wielu problemów i początkowych niepowodzeń.
Na wstępie należy napisać słów kilka o samej scenie na której dane jest nam grać. Scenie, która jest z cała pewnością bardzo specyficzna. Ważne jest tutaj, żeby nie traktować wszystkich tych „napinek” na poważnie i ignorować wszelkie epitety podkreślające jakim to niedoświadczonym i słabym teamem w tą grę jesteśmy. Mówiąc krótko nie karmcie trolla, to mu się w końcu znudzi.
Kolejna sprawa, dosyć przykra, aczkolwiek prawdziwa, to fakt, że trening z polskimi „drużynami” często nie wchodzi nawet w grę. Pomijając już liczbę drużyn i ich poziom, to na 90% traficie na mix, który jeśli będzie przegrywał, rozpocznie płacz jaki to wasz serwer jest do dupy (nawet jeśli jest, to każdy przecież gra na tym samym), ile to wy nie macie farta, albo macie po prostu haxy. Ostateczny dosyć często używany argument to, że to wszystko przez CPL. Jeśli chcecie przetrenować taktyki z polakami, to na to też raczej nie liczcie bo całe spotkanie to będzie jedno wielkie skracanie. Uwaga, zachowanie takie jest zaraźliwe!
Reasumując, jeśli chcecie się faktycznie czegoś nauczyć starajcie się ograniczyć granie na polaków do minimum, chyba, że macie konkretnych znajomych i wiecie, że gracie na team, który tak jak wy, chce po prostu spokojnie potrenować. Rozgrywki to już natomiast inna sprawa. Zachęcam każdego do grania w dużych ligach ze wszystkimi „topowymi” polskimi drużynami o ile to możliwe. Najlepszy sposób żeby zdobyć doświadczenie to po prostu grać. Oczywiście można też uczyć się na cudzych błędach i oglądać demka – to też jest na pewno jakiś sposób. Na początku nie ważne są wyniki, trzeba pamiętać, iż nie od razu Kraków zbudowano. Inaczej się gra pracc, inaczej mecz o punkty, a jeszcze co innego kiedy gramy na lanie. Więc jak trenować ? Odpowiedź niby prosta, szukanie przeciwników z EU, ale tutaj też nie jest różowo. Ważne jest aby za wszelką cenę szukać teamów! Warto też zaznaczyć, że szukamy treningu, a nie zwyklego pcw, czy o zgrozo mixa. Wybór kanału to też ważna sprawa, ale pamiętajcie żeby znać swój własny poziom i szukać przeciwnika odpowiedniego. Nikt nie lubi kiedy ktoś fejkuje „skill” i marnujemy 30 minut grając na przeciwników którzy nie stawiają oporu. Działa to również w drugą stronę, nie wiele skorzystacie na grze z kimś kto roznosi was w pył samym aimem i doświadczeniem. Nie wstydzę się przyznać, że kiedy zaczynałem grać teamowo, to szukałem przeciwników na poziomie low. Trzeba gdzieś zacząć. Z czasem podnosiło się poprzeczkę do poziomu mid/high i większe wyzwania w postaci top teamów z kanałów na specjalne zaproszenie. Mówiąc top nie mam od razu na myśli VERYGAMES, Power Gaming etc. tylko raczej topowe drużyny Grecji, Rumunii, czy jakieś 6-10 miejsce niemieckiego EPS. Jeszcze czeka mnie długa droga, żeby „bić” tych najlepszych ;) Ale puenta jest taka, że nie ma się co stresować z tego powodu, że gramy ze słabymi, jeśli będziemy zaangażowani i ambitni to prędzej czy później zaczniemy grać na nieporównywalnym poziomie (bez konieczności sięgania po jakiegoś gówno, tylko po to żeby zostać gwiazda na kilka tygodni i ostatecznie zostać wyśmianym przez resztę sceny).
Więc jeśli ja bym szukał treningu na IRC'u w zależności od kanału mogło by to wyglądać tak:
- pracc any real teams only on/off
- pracc high teams d2 on
- pracc real mid teams de_most off
Teraz w skrócie co to oznacza. Pracc naturalnie oznacza, że szukamy treningu – co się za tym wiąże gramy pełne 30 rund. Oczywiście jeśli ktoś dominuje, możemy poprosić przeciwnika o wyjście z naszego serwera, bądź też podziękować za grę mówiąc, że jest za dobry i nie ma sensu dalej grać po MR15. Dalej „any” oznacza, że mapa jest nam kompletnie obojętna. Czy ktoś napiszę de_any czy any to jedno i to samo, dalej mamy „most” czyli najczęściej grane mapy w tym przypadku d2/inf/nuke/train/tuscan (tak są jeszcze inne mapy niż te :D ). Więc niech się wam nie wydaje, że jest taka mapa jak de_most albo de_any :D Jednak uważam, że lepiej grać stopniowo i skupić się na jednej mapie niż grać 5 naraz. Co więcej coraz częściej stosuję się podejście, że drużyna wybiera sobie 3 z 5 map na których chce się skupić, bo system gry najczęściej pozwala wyeliminować najsłabszą jedną lub dwie mapy. W najgorszym wypadku zagramy dwie mapy które mamy przygotowane i jedna której nie trenowaliśmy. System ten popularny na turniejach i lanach, niestety nie ma zastosowania w Premiershipie, czyli aktualnie naszej eslowej „lidze mistrzów”. Tam każdy tydzień to nowa kolejka i narzucona mapa. To samo obowiązuje w niższej szczeblem Division One Więc w jaki sposób będziecie trenować mapy zależy już od was.
Jednak trzeba pamiętać, że trening to nie tylko granie PCW/PRACC i meczów w ligach. W ten sposób nie będziecie się rozwijać jak należy. Bardzo ważne i tak często ignorowane przez chyba 90% ludzi których znam, jest trenowanie na „sucho” i ustalanie różnego rodzaju zagrań przed meczem. Idealnym wręcz przykładem gdzie wychodzi bezradność ogromnej ilości drużyn jest moja ulubiona mapa de_nuke. Nie będę się teraz rozpisywał na ten temat, o tym będzie jeszcze czas napisać innym razem, ale jeśli oponent nie daje nam możliwości „wyciągania” za bardzo i gra dosyć głęboko to szybko okaże się ze bez przygotowanych konkretnych wejść będzie nam bardzo ciężko, a nie ma szansy robić ich dobrze jeśli się nie poświeci dużo czasu na ich przygotowanie, przemyślenie, ustawienie konkretnie pod wasz team (każdy skład jest unikalny i ma swoje mocne i słabe strony) i solidne przetrenowanie. Nie można liczyć na to, że coś co nie jest wstanie wyjść w 90% perfekcyjnie na „sucho” wyjdzie nam na meczu, gdzie drużyna przeciwna będzie starała się nam przeszkodzić jak tylko będzie mogła. Kolejnym nieocenioną pomocą jest wspólne oglądanie dem STV dobrych drużyn. Nie od dziś wiadomo, że w każdej dziedzinie życia ważna jest umiejętność wykorzystania tego co zostało już zrobione za nas. Więc zamiast pocić się nad zagraniami, taktykami i ustawieniami można na początek podpatrzeć je od bardziej doświadczonych drużyn. Nie tylko samo oglądanie jest ważne. Bo z tym jest jak, z lekcją w szkole. Jedna osoba będzie skupiona przyglądać się uważnie temu co dzieje się na mapie i wyciągnie odpowiednie wnioski, a druga osoba będzie dłubać w nosie i patrzeć tępo w monitor czekając aż jego utrapienie się skończy i znów będzie mógł pykać heady na serwerze grając pcw. Niestety ludzi ambitnych na scenie brakuje i pewnie będziecie musieli pójść na jakiś kompromis jeśli chodzi o takie „gwiazdy” :D ale cóż, nikt nie powiedział, że będzie różowo i będziecie musieli się starać takie „kwiatki” odpowiednio zmotywować. W początkowych fazach istnienia drużyny może to być nawet ważniejsze niż samo granie. Trzeba mieć przecież solidne fundamenty do budowy drużyny która ma odnosić sukcesy, albo chociaż namieszać troszkę na scenie :)
Jeśli chodzi o pierwszy artykuł z serii to by było na tyle. Następne z cała pewnością ukażą się niebawem. Jeśli macie jakieś pytania to możecie je zostawić w komentarzach. Jeśli chcecie zacząć na poważnie robić team to zachęcam was od zainteresowania się czołówka sceny europejskiej a w szczególności grą najlepszych graczy.
Demka możecie pobrać z ESL, sekcje niemieckiego, angielskiego i francuskiego EPS'a są źródłem ciekawych nagrań, również http://www.cadred.org posiada całkiem sporą kolekcje dem. Dalej mamy http://fanboysdream.info/ z masa dem POV najlepszych graczy. Niestety ostatni update spowodował, że oglądanie materiałów „archiwalnych” jest utrudnione i jedyne wyjście to zaopatrzyć się w starą wersję klienta np.: z turnieju PXL udostępnioną gdzieś w czeluściach FTP serwerów verygames :) Jak ktoś dobrze poszuka na cadred.org to znajdzie bez problemu.
Również zachęcam do obejrzenia video artykułu traktującego o mapie de_nuke, który miałem okazje wykonać jakiś czas temu:
http://hsmedia.pl/video/979/akademia-strefasource-1-de-nuke-gorny-bombsite
Jeśli ktoś jest zainteresowany współpracą albo pomocą w tworzeniu czegoś takiego to wysyłajcie prywatna wiadomość z konkretnymi propozycjami.
Pozdrawiam, Fokz |